Płatności bezgotówkowe zyskują ogromną popularność na całym świecie. Jeszcze kilka lat temu kojarzone były przede wszystkim z kartami kredytowymi, obecnie jednak rynek ten przeżył prawdziwy rozkwit.

Metod działających również w Polsce pojawiło się bardzo wiele, dzięki czemu klienci przebierać w nich mogą zarówno podczas zakupów online, jak i wizyty w sklepie. To ogromna wygoda, ale również – w wielu przypadkach – troska o bezpieczeństwo środków i całej transakcji. Powoli niezastąpione stają się takie opcje jak Paysafecard, BLIK czy elektroniczne portfele. 

Paysafecard i elektroniczne portfele na straży bezpieczeństwa

Wielu użytkowników korzystających z alternatywnych metod płatności skupia się przede wszystkim na kwestiach bezpieczeństwa. Niestety w ostatnich latach nie brak różnego rodzaju oszustw, które kończą się opróżnianiem kont ofiar. Stosowanie w pełni zabezpieczonych metod płatności może uchronić przed takim zdarzeniem, trudno się więc dziwić, że sięga po nie coraz więcej osób. 

Szczególną popularnością w tym segmencie cieszy się karta Paysafecard. Kupić ją można za gotówkę w sklepie stacjonarnym, a przypisany jest do niej określony kod PIN. Dokonywane nią transakcje są w pełni anonimowe, ponieważ klient nie podaje swoich danych w czasie zakupu, a przy płatności online konieczne jest wpisanie 16-cyfrowego kodu. Dzięki niemu obciążona kwotą transakcji jest zasilana przez użytkownika karta, a nie samo konto bankowe. W ten sposób np. bukmacher z Paysafecard czy różnego rodzaju gry umożliwiające ten rodzaj płatności, są w pełni bezpieczne i nie mają bezpośredniego dostępu do bankowości swoich klientów. 

Alternatywą są portfele elektroniczne, takie jak np. PayPal. W tym przypadku na koncie są tylko takie środki, jakie wpłaci użytkownik. Podczas realizacji transakcji nie ma więc zagrożenia, że z konta zniknie więcej pieniędzy, niż powinno. Wirtualny portfel sprawia też, że witryna, w której realizowana jest płatność, nie ma bezpośredniego kontaktu w głównym kontem użytkownika. To stanowi dodatkową ochronę jego pieniędzy.

Rynek opcji płatniczych rośnie w siłę. Paysafecard i elektroniczne portfele przyciągają Polaków

Coraz więcej nowoczesnych opcji bezgotówkowych na rynku

Jak wynika z najnowszych danych, Polacy coraz chętniej sięgają po alternatywne sposoby płatności, zapominając często o plastikowych kartach, a tym bardziej o przelewach tradycyjnych. Ma to związek m.in. z powszechnością smartfonów, które umożliwiają płacenie w szybki i bezproblemowy sposób, bez konieczności wyciągania portfela. Google Pay i Apple Pay pozwalają na podpięcie dowolnej karty bankowej, a następnie płacenie przy użyciu bezprzewodowego NFC. W ten sposób użytkownik może mieć zawsze przy sobie kilka różnych kart, które obsługuje w wygodny i szybki sposób. Systemy te dostępne są też dostępne w większości serwisów i sklepów internetowych, a niedawno do swojej wersji przeglądarkowej wprowadziło Google Pay nawet Allegro, do tej pory oferujące tę usługę wyłącznie użytkownikom mobilnym.

Kolejną atrakcyjną alternatywą dla plastikowych kart, płatności gotówkowych czy tradycyjnych przelewów jest uwielbiany w Polsce BLIK. Ma on formę 6-cyfrowego kodu, który aplikacje mobilne największych banków generują na kilkadziesiąt sekund. Wystarczy skopiować go w odpowiednie miejsce lub podać kasjerce, by płatność została natychmiast zarejestrowana. Co więcej, z jego pomocą możliwe jest też wypłacanie pieniędzy z bankomatów, trudno się więc dziwić, że forma ta tak przypadła Polakom do gustu. 

Rynek opcji płatniczych rośnie w siłę. Paysafecard i elektroniczne portfele przyciągają Polaków

Wszystkie osoby śledzące wiadomości technologiczne z pewnością już zauważyły, że użytkownicy coraz chętniej sięgają po najnowocześniejsze rozwiązania. Płatności gotówkowe ewoluowały przez przelewy tradycyjne, karty bankowe, aż po karty przedpłacone i wirtualne portfele. Obecnie elektroniczne płatności przechodzą kolejną przemianę i tym razem skupia się ona na samych urządzeniach. Kilka lat temu rewolucją były naklejki umożliwiające wykonanie transakcji bez wyciągania karty, jeśli nakleiło się je np. na obudowę telefonu. Obecnie ten sposób zdominowany został przez NFC, dzięki któremu smartfony same świetnie radzą sobie z płatnościami. Twórcy jednak na tym nie poprzestają i rozszerzają zakres tej usługi – obecnie płacić w ten sposób można też przy użyciu smartwatchy i smartbandów. Patrząc na te zmiany, trudno bez fascynacji przyglądać się rozwojowi technologii i próbować zgadnąć, jaki będzie kolejny krok w sektorze opcji płatniczych.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.