Od samego początku Samsung Galaxy S22 Ultra budził sporo kontrowersji, bowiem nie uchodził za najładniejszy telefon na rynku, a przecieki były wręcz okropne. Jednak to jest historia bajkowego kaczątka, które było brzydkie, a finalnie stało się pięknym łabędziem. Zresztą zobaczcie sami…

Wiele osób mówi, że nowe telefony są po prostu brzydkie. Fakt, wiele modeli designem nie grzeszy, a kolejni producenci kopiują swoich rywali. Najwięcej uwagi poświęcamy flagowcom, bo to oni wyznaczają kierunek rozwoju niższych serii produktowych. Dlatego design flagowych modeli jest najważniejszy – brzydki flagowiec to małe prawdopodobieństwo na ładne telefony ze średniej i niskiej półki. Dlatego też martwił nas Samsung Galaxy S22 Ultra, który na przeciekach wyglądał jakby ktoś na siłę podoklejał niepasujące do siebie elementy, aby zgadzała się specyfikacja, jednak nie koniecznie zważał na estetykę. Czas mija, dowiadujemy się coraz więcej i tak oto pojawia się on – nowy flagowiec Samsunga. Ale chwila, jak to się pojawia? To była premiera?

Oto Samsung Galaxy S22 Ultra na zdjęciach - brzydkie kaczątko stało się łabędziem

Magia złudzenia

No właśnie, poniżej widzicie zdjęcia Samsunga Galaxy S22 Ultra, który nim nie jest. To makieta, stworzona przez użytkownika Twittera o nicku hypark22. Zebrał on wszystkie dostępne informacje na temat nadchodzącego flagowca i z zastosowaniem materiałów takich jak metal czy szkło, stworzył makietę, która ma imitować oryginał w skali 1 do 1. Udało się? Pewnie tak, bo każdy z Was uwierzył, że to finalny produkt. Faktem jest, że na 99% tak będzie wyglądać S22 Ultra, bo przecieki już nic nie skrywają, a jedyne nad czym może pracować Samsung to dopracowanie oprogramowania, ponieważ telefony są już produkowane.

Przeczytaj także:

Oto Samsung Galaxy S22 Ultra na zdjęciach - brzydkie kaczątko stało się łabędziem

Bardzo często pisaliście, że aparaty S22 Ultra przypominają LG Velvet, ale nie oszukujmy się, Samsung postawił w 100% na aparat w nowym modelu. Zapewne to będzie motyw przewodni kampanii reklamowej w momencie premiery. Dużą rolę odegra rozwinięte na niespodziewany do tej pory poziom AI, które będzie działać w głównym aparacie i zwiększy tym samym szczegółowość. Jednak to nie jedyna zmiana względem poprzednika, ponieważ będą 12-bitowe RAWy, zoom 100x (bez spadku jakości do 3x), poprawiona stabilizacja, Super HDR Video czy Smart ISO Pro HDR.

Nowy Galaxy S22 Ultra to taki sportowiec w biznesowym wydaniu, ponieważ z jednej strony smartfon pręży muskuły specyfikacją i aparatem, a z drugiej strony jest ubrany w eleganckie opakowanie. Czy zadowoli użytkowników? Mamy nadzieję, ponieważ to jedna z najgłośniejszych premier 2022 roku, a oficjalnie telefon zobaczymy w lutym.

Źródło: @hypark22 via Twitter

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.